REDAKTOR CENTRUM

redaktor

Piotr Waszczuk, redaktor Centrum Wiedzy erpstandard.pl czeka na Państwa komentarze i opinie dotyczące serwisu.

Podziel się opinią o serwisie

reklama

Stworzony dla firm produkcyjnych

Strefa EpicorPraca z systemem ERP nigdy nie była tak prosta i intuicyjna. Zobacz demo i sprawdź dlaczego firmy produkcyjne wolą system Epicor.
Zapraszamy do strefy »

reklama


Witaj w Dobrym Towarzystwie Klientów SIMPLE!

Liczba ponad 26 tysięcy użytkowników i ponad 3,5 tysiąca firm zobowiązuje. Jesteśmy przekonani, że wśród naszych Klientów znajdą Państwo dobrze znane sobie marki, które zaufały rozwiązaniom SIMPLE S.A.
Czy wiesz, że możesz bezpłatnie zamówić aż 10 rożnych prezentacji multimedialnych i pokaz systemu w siedzibie firmy na www.simple.com.pl
Sprawdź naszą ofertę

reklama


Zarządzanie siecią sklepów dzięki rozwiązaniu TETA Retail

Grene Sp. z o.o. ma 84 własne punkty sprze­daży, setkę partnerów handlowych i 15.000 m2 powierzchni magazynowej. W ofercie firmy znajduje się prawie 50 000 artykułów. Przy takiej skali działalności firmy zarządzanie możliwe jest tylko dzięki wdrożonemu nowoczesnemu oprogramowaniu ERP.
Sprawdź naszą ofertę

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

WHITEPAPERS


VSoft

Obieg dokumentów. VSoft SA - case study

Firma VSoft SA stanęła przed problemem coraz większej ilości otrzymywanych i wysyłanych dokumentów, w tym faktur kosztowych. Rozbudowana struktura oraz konieczność ciągłej weryfikacji i akceptacji ponoszonych kosztów czyniły obieg faktur w formie papierowej procesem kosztowym i czasochłonnym. I wtedy pojawił się VIMS.

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Po naszemu

31 marca 2009

Monika Stępień
Aby lepiej wykorzystać informatykę w zarządzaniu organizacją, warto zrozumieć fenomeny kulturowe występujące w środowisku informatyków.


Computerworld — Informatycy, to personel tyleż potrzebny, co trudny w zarządzaniu. Każdy, kto się z nimi zetknął, zdaje sobie z tego sprawę. Trudno nie zauważyć pewnej specyfiki pracy z informatykami, a w szczególności - z zespołami złożonymi z informatyków. Niniejszy artykuł stanowi subiektywny opis i wyjaśnienie najbardziej charakterystycznych fenomenów kulturowych, które można w takich zespołach zaobserwować.

"Dajcie mi, ja to zrobię!", czyli kult indywidualizmu

Na zebraniu omawiane są możliwości nowego systemu do zarządzania zamówieniami. Z powodu specyficznie przebiegającego procesu biznesowego oraz zdecentralizowanej struktury, trzeba opracować metodę priorytetyzacji zamówień, która najlepiej odpowiadałaby oczekiwaniom klientów i założonej sprawności. Zagadnienie jest trudne nawet do opisania, a co dopiero do rozwiązania, a do tego pilne. Wszystkie oczy patrzą na Piotra. "Piotr, zrobisz to?" - w końcu ktoś pyta. Piotr marszczy czoło, przegląda notatki, po czym mówi: "Zrobię. Dajcie mi dwa dni". Przez pokój przechodzi westchnienie ulgi, wszyscy rozchodzą się do swoich zajęć w przekonaniu, że sprawa jest w najlepszych rękach.

Przekonanie, że z problemem najlepiej poradzi sobie najlepszy specjalista, "gwiazda" zespołu, jest charakterystyczne dla informatyków, jak mało której grupy zawodowej. Typowe zachowanie, które można znaleźć w podręcznikach biznesu, to powołanie interdyscyplinarnego zespołu, przeprowadzenie burzy mózgów, zbudowanie planu, rozpisanie go "na głosy", po czym wykonanie rozwiązania. W środowisku informatyków funkcjonuje przekonanie o "wszechmocnym superprogramiście" - podtrzymywane zresztą przez badania naukowe, które mówią o wydajności różniącej się nawet o rząd wielkości. Przekonanie to, skojarzone z dominującymi w środowisku postawami indywidualistycznymi, tkwi u podstaw opisanej powyżej reakcji. Informatycy są głęboko przekonani, że naprawdę trudny problem lepiej powierzyć "najlepszemu pomiędzy równymi" niż mozolnie rozwiązywać zespołowo. I - wbrew pozorom oraz wiedzy książkowej - często jest to właściwa decyzja.

"Nowa, jeszcze lepsza aplikacja", czyli informatyka jako rozwiązanie wszystkich problemów

Na portalu internetowym uruchomiono dział dla hobbystów. Niezależnie od tego, czy ktoś hoduje rybki, zbiera znaczki, kocha mangę i animę, czy też kolekcjonuje militaria, może założyć swoją grupę zainteresowań. Kilkoma kliknięciami może powołać do życia forum, galerię zdjęć, wiki czy kalendarz najbliższych zdarzeń. Dział, co tu dużo mówić, to prawdziwe cacko. A dokładniej: prawie cacko. Bo brakuje mu najważniejszego: użytkowników. Przez pierwszy miesiąc powstało zaledwie kilka sekcji, przy czym żyją tak naprawdę dwie, założone przez przyjaciół twórców portalu, wcześniej wykorzystywanych jako beta-testerzy.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 11)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Lukasz - programista, nie informatyk

  • ocena: 2
  • IP: 195.249.127.231
  • 30-03-2009, 10:09

Radzę nauczyć się odróżniać pojęcie programista od bardzo ogólnego określenia informatyk, szczególnie przy rozmowie o pracę. Cały artykuł jest tendencyjny i tylko pokazuje jak inne działy traktują dział IT, byle tylko zepchnąć problem, a potem będzie wiadomo kogo winić - co też jest tendencyjne! Jeśli biznes nie traktuje działu IT a w szczególności programistów jak równych sobie (widać to w sposobie komunikacji i odpowiedziach na pytania programistów) to jest to problem biznesu a nie IT. Obie strony muszą nauczyć się komunikować i akceptować, a nie wytykać palcami.

bern

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.21.60.82
  • 30-03-2009, 10:56

Łukasz nie możesz odciąć się od tego, że jesteś informatykiem bo jesteś, ale Twoja dziedzina to programowanie.

Computerworld
CEO
ERPStandard
ITStandard
NetWorld
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
IDG.pl
Computerworld na Facebooku