REDAKTOR CENTRUM

redaktor

Piotr Waszczuk, redaktor Centrum Wiedzy erpstandard.pl czeka na Państwa komentarze i opinie dotyczące serwisu.

Podziel się opinią o serwisie

reklama

System z przyszłością

Strefa EpicorPoznaj "najbardziej wizjonerski" system ERP wg. Gartnera.
Zapraszamy do strefy »

reklama


Witaj w Dobrym Towarzystwie Klientów SIMPLE!

Liczba ponad 26 tysięcy użytkowników i ponad 3,5 tysiąca firm zobowiązuje. Jesteśmy przekonani, że wśród naszych Klientów znajdą Państwo dobrze znane sobie marki, które zaufały rozwiązaniom SIMPLE S.A.
Czy wiesz, że możesz bezpłatnie zamówić aż 10 rożnych prezentacji multimedialnych i pokaz systemu w siedzibie firmy na www.simple.com.pl
Sprawdź naszą ofertę

reklama


Zarządzanie siecią sklepów dzięki rozwiązaniu TETA Retail

Grene Sp. z o.o. ma 84 własne punkty sprze­daży, setkę partnerów handlowych i 15.000 m2 powierzchni magazynowej. W ofercie firmy znajduje się prawie 50 000 artykułów. Przy takiej skali działalności firmy zarządzanie możliwe jest tylko dzięki wdrożonemu nowoczesnemu oprogramowaniu ERP.
Sprawdź naszą ofertę

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

WHITEPAPERS


VSoft

Obieg dokumentów. VSoft SA - case study

Firma VSoft SA stanęła przed problemem coraz większej ilości otrzymywanych i wysyłanych dokumentów, w tym faktur kosztowych. Rozbudowana struktura oraz konieczność ciągłej weryfikacji i akceptacji ponoszonych kosztów czyniły obieg faktur w formie papierowej procesem kosztowym i czasochłonnym. I wtedy pojawił się VIMS.

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Licencja czy usługa?

23 lutego 2010

Małgorzata Darowska
(Strona 2 z 2)

ComputerworldBez ingerencji w prawa właściciela

Nie ulega wątpliwości, że przy używaniu oprogramowania udostępnionego w modelu SaaS na infrastrukturze użytkownika nie dochodzi do jego zwielokrotnienia. Można, co najwyżej, mówić o wyświetleniu tzw. layoutu dostarczanego przez interfejs użytkownika na jego monitorze za pomocą przeglądarki. Gdyby nawet przyjąć, że w takim przypadku dochodzi do wyświetlenia oprogramowania w formie wynikowej, to i tak wyświetlenie to nie wiąże się ze zwielokrotnieniem oprogramowania. Także udzielenie użytkownikowi dostępu do usługi SaaS, w tym parametryzacja, nie wymaga zwielokrotnienia oprogramowania w infrastrukturze użytkownika.

W środowisku, na którym zainstalowane jest oprogramowanie (tj. u dostawcy oprogramowania), może, ale nie musi, dochodzić do zwielokrotnienia oprogramowania w takim znaczeniu, że można mówić o tworzeniu jego kopii (w jakiejkolwiek części i w jakiejkolwiek formie). Nie można zatem przyjąć ogólnego założenia, że każde wykorzystanie oprogramowania będzie powodowało jego zwielokrotnienie (reprodukcję). Wszystko zależy od algorytmu technicznej realizacji świadczonych usług.

Należy przy tym zauważyć, że spowodowanie przez użytkownika określonego działania oprogramowania w infrastrukturze dostawcy (w zasadzie, jego produkcyjnego zastosowania) nie może być w tym przypadku rozumiane inaczej, jak jego używanie, które nie jest doniosłe z punktu widzenia prawa autorskiego.

SaaS to usługa

Z powyższych rozważań wynika, że udostępnianie oprogramowania w modelu SaaS, co do zasady, nie podlega ustawie o prawie autorskim (w relacji dostawca - użytkownik) i nie wymaga udzielenia licencji przez dostawcę. W rezultacie, umowa pomiędzy dostawcą a użytkownikiem będzie po prostu umową świadczenia usług. Umowa powinna określać udostępnione funkcjonalności i zasady ich udostępniania, zmiany oraz reguły odbierania uprawnień użytkownikom. Oczywiście, jeśli użytkownik musi zainstalować u siebie oprogramowanie, które będzie konieczne do uzyskania dostępu do SaaS, wówczas powinien uzyskać stosowaną licencję, ale jedynie na moduł instalowany na swoim sprzęcie.

Wyeliminowanie wątku prawno-autorskiego z relacji dostawca - użytkownik powoduje, że znikają trudne aspekty umów licencyjnych, jak interpretowanie zakresu uprawnień użytkownika, okres obowiązywania umowy licencyjnej, szczególne regulacje dotyczące rozwiązania umowy, których użytkownicy często nie są świadomi. Model usługowy chroni użytkownika oprogramowania od roszczeń osób, których prawa autorskie zostały naruszone przez dostawcę oprogramowania w związku z jego wykorzystaniem i udostępnieniem. Odpowiedzialność w takim przypadku będzie ponosił dostawca oprogramowania w modelu SaaS. Zawierając umowy trzeba jednak brać tę okoliczność pod uwagę, aby zabezpieczyć firmę na wypadek, gdyby dostawca był zmuszony zaprzestać świadczenia usług z powodu zgłoszenia roszczeń osób trzecich.

Małgorzata Darowska jest radcą prawnym w kancelarii Salans.
Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 5)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

~kat

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.205.221.230
  • 22-02-2010, 08:52

Arytuł porusza istotną kwestię ale nie do końca zgodzę się wypływającymi wnioskami. Dzisiejsze usługi świadczone przez internet prawie wszytskie wykorzystują komponenty oprogramowania pisane jako javascript czy arkusze stylów CSS. Przeglądarka dla dla prawidłowej pracy, każdorazowo kopiuje te komponenty z serwera do komputera KLienta. Tak więc należy przyjąć, że co do zasady współczesne aplikacje WWW mogą być licencjonowane.

~Jasio

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.94.198.186
  • 22-02-2010, 12:34

Jak już tak rozdzielamy włos na czworo, to technicznie rzecz biorąc, plik PostScriptowy też jest programem, którego wynikiem jest określone działanie urządzenia wykonawczego. A więc zaniesienie go do naświetlarni (PDF-a pewnie też - ale tego nie jestem pewien) wiąże się z przekazaniem programu osobie trzeciej w celu jego wykonania, a więc - formalnie rzecz biorąc - powinno być powiązane z udzieleniem mu licencji.

Takiego problemu jednak zwykle się nie podnosi. Jaka jest zatem różnica prawna pomiędzy JavaScriptem a PostScriptem?

Computerworld
CEO
ERPStandard
ITStandard
NetWorld
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
IDG.pl
Computerworld na Facebooku