REDAKTOR CENTRUM

Piotr Waszczuk, redaktor Centrum Wiedzy erpstandard.pl czeka na Państwa komentarze i opinie dotyczące serwisu.
reklama
reklama
reklama
WHITEPAPERS
VSoft
Obieg dokumentów. VSoft SA - case study
Firma VSoft SA stanęła przed problemem coraz większej ilości otrzymywanych i wysyłanych dokumentów, w tym faktur kosztowych. Rozbudowana struktura oraz konieczność ciągłej weryfikacji i akceptacji ponoszonych kosztów czyniły obieg faktur w formie papierowej procesem kosztowym i czasochłonnym. I wtedy pojawił się VIMS.
Specjalista od ERP. Czyli od czego?
16 marca 2010
Magdalena Chomuszko, Piotr Balwierz Informatyzacja w wielu polskich firmach rozpoczęła się od rozwiązań prowizorycznych i aplikacji pisanych ad hoc. Obecnie postępująca specjalizacja aplikacji biznesowych wymusza ścisłą specjalizację osób odpowiedzialnych za ich wdrożenie i utrzymanie.Computerworld — Początki informatyzacji przedsiębiorstw wymagały od osób zaangażowanych we wdrożenia systemów wspomagających zarządzanie dość szerokiej wiedzy. Kilkanaście lat temu tylko nieliczne przedsiębiorstwa zatrudniały własnych informatyków - zdecydowana większość korzystała z usług firm zewnętrznych. Outsourcing informatyczny dopiero wchodził na polski rynek. Wobec tego firmy informatyczne, pragnące zaistnieć na rynku oprogramowania biznesowego, musiały nie tylko stworzyć program, wdrożyć go, ale bardzo często pomagały przedsiębiorstwom zakupić sprzęt, instalowały systemy operacyjne, konfigurowały drukarki, kasy fiskalne, modemy czy sieć. Jednym słowem, informatyk-wdrożeniowiec musiał wiedzieć wszystko i musiał być od wszystkiego, co było związane z komputeryzacją przedsiębiorstwa.
Wdrożenie systemu Początkowo, najchętniej kupowano aplikacje wspomagające sprzedaż i obszar księgowy. Po reformie ZUS w 1999 roku, bardzo dużym zainteresowaniem zaczęły cieszyć się także programy wspomagające działy kadrowo-płacowe. Z czasem, polskie przedsiębiorstwa oczekiwały od rozwiązań informatycznych coraz więcej. Proste programy stopniowo zastępowano bardziej skomplikowanymi i ściśle ze sobą współpracującymi modułami. To zaś wymuszało zmiany oczekiwań względem osób odpowiedzialnych za ich wdrożenie. Najpierw coraz bogatsze w funkcjonalność programy modułowe były otwierane na wymianę danych oraz współpracę między sobą i innymi aplikacjami. W dalszym ciągu jednak od wdrożeniowców wymagano niemal wszystkiego.
Informatyk do wszystkiego
Instalacja programu oraz jego parametryzacja nie były może czynnościami prostymi, ale również nie na tyle złożonymi, aby specjalista z ogólną wiedzą informatyczną nie mógł im podołać. Jednak poza uruchomieniem i skonfigurowaniem oprogramowania na barkach informatyków spoczęło też prowadzenie szkoleń, usuwanie pojawiających się problemów i dalsze utrzymanie aplikacji. Wszystko stawało się bardziej złożone wraz ze wzrostem liczby aplikacji odpowiadających za obsługę kolejnych obszarów działalności biznesowej.
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (1) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
Biniew
- ocena: brak oceny
- IP: 82.160.42.206
- 14-04-2010, 00:48
of
skupiam












wydrukuj






