REDAKTOR CENTRUM

redaktor

Piotr Waszczuk, redaktor Centrum Wiedzy erpstandard.pl czeka na Państwa komentarze i opinie dotyczące serwisu.

Podziel się opinią o serwisie

reklama

Stworzony dla firm produkcyjnych

Strefa EpicorPraca z systemem ERP nigdy nie była tak prosta i intuicyjna. Zobacz demo i sprawdź dlaczego firmy produkcyjne wolą system Epicor.
Zapraszamy do strefy »

reklama


Witaj w Dobrym Towarzystwie Klientów SIMPLE!

Liczba ponad 26 tysięcy użytkowników i ponad 3,5 tysiąca firm zobowiązuje. Jesteśmy przekonani, że wśród naszych Klientów znajdą Państwo dobrze znane sobie marki, które zaufały rozwiązaniom SIMPLE S.A.
Czy wiesz, że możesz bezpłatnie zamówić aż 10 rożnych prezentacji multimedialnych i pokaz systemu w siedzibie firmy na www.simple.com.pl
Sprawdź naszą ofertę

reklama


Zarządzanie siecią sklepów dzięki rozwiązaniu TETA Retail

Grene Sp. z o.o. ma 84 własne punkty sprze­daży, setkę partnerów handlowych i 15.000 m2 powierzchni magazynowej. W ofercie firmy znajduje się prawie 50 000 artykułów. Przy takiej skali działalności firmy zarządzanie możliwe jest tylko dzięki wdrożonemu nowoczesnemu oprogramowaniu ERP.
Sprawdź naszą ofertę

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

WHITEPAPERS


VSoft

Obieg dokumentów. VSoft SA - case study

Firma VSoft SA stanęła przed problemem coraz większej ilości otrzymywanych i wysyłanych dokumentów, w tym faktur kosztowych. Rozbudowana struktura oraz konieczność ciągłej weryfikacji i akceptacji ponoszonych kosztów czyniły obieg faktur w formie papierowej procesem kosztowym i czasochłonnym. I wtedy pojawił się VIMS.

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Kręta droga do systemu

3 lipca 2006

Przemysław Gamdzyk
Udane wdrożenie systemu ERP czy rozwiązania Business Intelligence to projekt wymagający rzetelności dostawcy oraz wystarczającej wiedzy i merytorycznego przygotowania odbiorcy.


Computerworld — W pamięci uczestników naszej konferencji "ERP/BI - pierwszy kontakt" na długo w pamięci pozostaną zapewne dwa wystąpienia - Piotra Wąsikowskiego z MCH Advisors, jednocześnie wiceprezesa Stowarzyszenia Jakości Systemów Informatycznych i Ludwika Maciejca, właściciela firmy Usługi Informatyczne i Konsultingowe. Jeden ze słuchaczy nazwał te wystąpienia "antymarketingowymi". Obaj prelegenci mówili bowiem nie o wirtualnych, pięknych światach wdrożeń systemów IT, których to światów miraże lubią roztaczać przedstawiciele dostawców - firm IT, ale o tym, jak wygląda rzeczywistość obcowania firmy, która kontraktuje wdrożenie z dostawcą lub wykonawcą tego systemu.

Ludwik Maciejec mówił wręcz o obecności, wydawałoby się dużych i poważnych firm, które swoim działaniem zasługują na miano szalbierzy. Usiłują bowiem wdrażać systemy niepasujące do potrzeb danego klienta, pozbawione potrzebnej funkcjonalności albo - nierzadko - choć w tę funkcjonalność wyposażone, to wdrażane bez niej, bo tak dla firmy wdrażającej jest taniej i prościej. Wskazać tu można przykład jednej z dużych agencji rządowych, gdzie taka renomowana firma wmawiała klientowi, że jej oprogramowanie nie potrafi wykonywać dość podstawowych operacji księgowych - co nie było prawdą, ale wymagało od dostawcy pewnej dodatkowej pracy związanej z dostosowaniem oprogramowania. Odbiorca systemu nie zadbał bowiem o dobre sformułowanie umowy, które gwarantowałoby mu uniknięcie takich kuriozalnych sytuacji.

Po pierwsze umowa

Tomasz Zieliński Właśnie na niedocenianie znaczenia kontraktu wskazywał Piotr Wąsikowski. "Szef IT w firmie każdego dnia musi przeglądać i podpisywać wiele umów. Nic dziwnego, że bardzo kosztowna umowa na wdrożenie systemu ERP staje się tylko jeszcze jedną z takich szybko przerzucanych umów. Zaś dział prawny nie chce się angażować, bo zwyczajnie nie rozumie materii umowy" - mówił. Problemy zaczynają się, gdy okazuje się, że zapisy umowy, sprytnie sformułowane przez dostawcę, pozwalają mu na uzyskanie od odbiorcy 2, 3 i więcej razy większych kwot niźli wynikałoby to z pierwotnego kontraktu.

Podstawowym błędem jest bowiem akceptowanie tzw. standardowych warunków umowy, które dostawca chce narzucić we własnym, dobrze rozumianym interesie. W szczególności dotyczy to umów na outsourcing, których całkowita wartość na ogół nieporównanie przekracza wielkości budżetu największych nawet wdrożeń. "Naprawdę warto zainwestować czas i środki w analizę kontraktów na wdrożenia IT i outsourcing. Nie spieszyć się na tym etapie. Włożony trud na pewno się opłaci" - dodaje Piotr Wąsikowski. Ocenia się, że średni czas życia podstawowego systemu IT w firmie wynosi od 10 do 16 lat, więc o takim horyzoncie czasowym powinno się myśleć przystępując do wdrożenia.

Bardzo istotne jest np. właściwe sformułowanie zobowiązań dostawcy - coś ma być zrobione, a nie jest. Przykładowo, personel ma być wyszkolony w użytkowaniu nowego systemu, a nie szkolony, bo te dwie początkowe litery z praktycznego i prawnego punktu widzenia stanowią ogromną różnicę.

Bartosz Nowicki Bartosz Nowicki, odpowiedzialny za rozwój aplikacji w firmie Polcard SA, mówił o tym, w jaki sposób jego firma radzi sobie z utrzymywaniem dobrych relacji z dostawcami i jakie narzędzia stosuje, aby uzyskiwać wysoki poziom w prowadzonych projektach IT. "Każdy przypadek wymaga osobnej analizy, wiele czynników decyduje o tym, jak powinien rozkładać się ciężar obowiązków pomiędzy dostawcą a odbiorcą, czy realizować umowę wg poniesionych nakładów, czy też zgodnie z ustaloną wcześniej kwotą. Dobry wybór zależy tutaj od odpowiedniej wiedzy i umiejętności zamawiającego system" - twierdzi.

W Polcardzie stosowane jest narzędzie RFP (Request For Proposal) służące do strukturalnej oceny dostawcy w trakcie formalnego procesu wyboru. Chodzi tutaj o odpowiednie zadawanie pytań w celu unikania wieloznacznych odpowiedzi dostawcy, na zasadzie "Tak, ale...". Przykładowo - "Tak, funkcjonalność taka jest dostępna", ale wymaga dodatkowej pracy programistów w dostosowaniu systemu; "Tak, funkcjonalność taka jest dostępna", ale wymaga implementacji dodatkowych - nie wspomnianych wcześniej - produktów lub modułów; "Tak, funkcjonalność taka jest dostępna", ale wymaga technologii dostępnych wyłącznie u partnera naszego dostawcy; "Tak, funkcjonalność taka jest dostępna", ale wymaga manualnego przetwarzania danych itd.

Taki kraj...

Andrzej Biesiekierski, szef Fild.NET wskazywał, że fundamentem sukcesu jest wzajemne zaufanie dostawcy i odbiorcy, a solidność i uczciwość musi obowiązywać obie strony kontraktu - we wdrożeniu rozwiązania IT obie strony muszą dawać sobie pewien komfort działania i nie wykorzystywać swojej, chwilowo korzystniejszej pozycji, o czym niestety w praktyce się czasem zapomina. Z kolei Paweł Hajdan z Deloitte mówił o tym, że pochodną obecnej sytuacji ekonomicznej polskiej gospodarki jest dążenie do zbyt daleko idącej redukcji kosztów we wdrożeniach IT, często poniżej granicy opłacalności (czytaj: fachowości) dla dostawcy. Frustracja odbiorców bierze się zatem - paradoksalnie - z ich oszczędności, oczekują bowiem pełnej fachowości za pieniądze, jakie biorą "pół- czy ćwierćfachowcy". Rozwój gospodarczy sprawia jednak, że z roku na rok sytuacja pod tym względem wygląda coraz lepiej. Coraz więcej jest także po stronie zamawiających wiedzy i umiejętności zarządzania ryzykiem przy realizacji wdrożeń IT.
Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Computerworld
CEO
ERPStandard
ITStandard
NetWorld
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
IDG.pl
Computerworld na Facebooku