REDAKTOR CENTRUM

redaktor

Piotr Waszczuk, redaktor Centrum Wiedzy erpstandard.pl czeka na Państwa komentarze i opinie dotyczące serwisu.

Podziel się opinią o serwisie

reklama


Witaj w Dobrym Towarzystwie Klientów SIMPLE!

Liczba ponad 26 tysięcy użytkowników i ponad 3,5 tysiąca firm zobowiązuje. Jesteśmy przekonani, że wśród naszych Klientów znajdą Państwo dobrze znane sobie marki, które zaufały rozwiązaniom SIMPLE S.A.
Czy wiesz, że możesz bezpłatnie zamówić aż 10 rożnych prezentacji multimedialnych i pokaz systemu w siedzibie firmy na www.simple.com.pl
Sprawdź naszą ofertę

reklama


Zarządzanie siecią sklepów dzięki rozwiązaniu TETA Retail

Grene Sp. z o.o. ma 84 własne punkty sprze­daży, setkę partnerów handlowych i 15.000 m2 powierzchni magazynowej. W ofercie firmy znajduje się prawie 50 000 artykułów. Przy takiej skali działalności firmy zarządzanie możliwe jest tylko dzięki wdrożonemu nowoczesnemu oprogramowaniu ERP.
Sprawdź naszą ofertę

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorDowiedz się dlaczego Gartner wymienia naszą firmę w gronie wizjonerów. Zobacz prezentację Epicor 9 i poznaj korzyści jakie daje architektura SOA.
Zapraszamy do strefy »

WHITEPAPERS


VSoft

Obieg dokumentów. VSoft SA - case study

Firma VSoft SA stanęła przed problemem coraz większej ilości otrzymywanych i wysyłanych dokumentów, w tym faktur kosztowych. Rozbudowana struktura oraz konieczność ciągłej weryfikacji i akceptacji ponoszonych kosztów czyniły obieg faktur w formie papierowej procesem kosztowym i czasochłonnym. I wtedy pojawił się VIMS.

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

O problemie uzależnienia od producenta oprogramowania

15 stycznia 2010

Agnieszka Wachowska, Bohdan Widła
Z punktu widzenia podstawowych zasad marketingu oraz strategii sprzedaży, oczywistym jest, że koszt dotarcia do już pozyskanego i obsłużonego klienta jest znacznie mniejszy niż koszt pozyskania nowego klienta. Zasadę tę od wielu lat wykorzystują z powodzeniem producenci różnorodnych sprzętów, a ostatnio też oprogramowania.

Często ze sprzętu nie można skorzystać bez nabycia dodatkowych, zwykle niewielkich materiałów eksploatacyjnych. Producenci tacy oferują swoje podstawowe towary po zaniżonej, niejako promocyjnej cenie, a główne zyski czerpią ze sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, oferowanych po cenach zawierających znaczącą marżę. Na takim modelu biznesowym opiera się sprzedaż maszynek do golenia, zakładająca zarabianie na wymienianych ostrzach, sprzedaż drukarek, w celu zarabiania na tonerach, czy też oferowanie przez operatorów komórkowych telefonów "za złotówkę" w zamian za podpisanie długoterminowych umów abonenckich.

Dziś z tego modelu "sprzedaży" korzystają twórcy oprogramowania. W jego realizacji w znaczący sposób pomaga im prawo autorskie, bazujące na zasadzie wyłączności praw autorskich twórcy. Zakłada ono, że o ile twórca oprogramowania nie udzieli podmiotowi trzeciemu wyraźnej zgody na korzystanie z utworu na określonych polach eksploatacji, to wyłącznie uprawnionym do korzystania z takiego utworu (np. oprogramowania) oraz pobierania związanych z tym korzystaniem pożytków - jest sam twórca.

Do prawidłowego korzystania ze skomplikowanego i drogiego oprogramowania, będącego niekiedy dla nabywającego go przedsiębiorstwa wieloletnią inwestycją, niezbędny jest serwis obejmujący możliwość wprowadzania modyfikacji oraz poprawy pewnych nieprawidłowości. Wynika to z faktu, iż zamawiający zazwyczaj nie dysponują wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do modyfikacji oprogramowania. Poza tym, do przeprowadzenia takich modyfikacji konieczny jest również dostęp do kodu źródłowego oprogramowania, którego to większość zamawiających nie posiada. Jednakże zamawiający nie mogą skorzystać z usług innych firm oferujących usługi serwisowe, gdyż do prowadzenia pełnego serwisu oprogramowania konieczne jest uprawnienie do modyfikacji takiego oprogramowania - a więc uprawnienie do tworzenia tzw. utworów zależnych.

Wyłączne prawo do "tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym" przysługuje twórcy, na mocy art. 74 ust. 4 pkt 2 prawa autorskiego. Rezultatami czynności wymienionych w tym przepisie są utwory zależne. Zazwyczaj stworzenie takiego utworu nie wymaga odrębnej zgody autora (dla przykładu, można na własny użytek przetłumaczyć książkę z obcego języka). Jednakże w przypadku programów komputerowych jest inaczej - co do zasady, bez zgody twórcy nie można dokonywać modyfikacji programu. W prawie istnieje co prawda wyjątek, który pozwala legalnemu posiadaczowi oprogramowania na takie działanie, jednak dotyczy on jedynie przypadku, kiedy modyfikacja oprogramowania jest niezbędna do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem. Ponadto, twórcy mogą wyłączyć go w umowach z zamawiającymi i zazwyczaj tak właśnie czynią. Oznacza to, że bez zgody twórcy zamawiający, nawet jeśli posiada fizyczny dostęp do kodu źródłowego, nie może samodzielnie wprowadzić do oprogramowania żadnych poprawek ani też zlecić wykonania takich poprawek innemu, zewnętrznemu podmiotowi.

Jak rozwiązać ten problem, czytaj na stronie Computerworld.pl.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 3)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego rss

Komentarze

Redakcja ERPstandard.pl - systemy ERP, CRM, BI, wiadomości, porady, prezentacje nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.25.43.129
  • 15-01-2010, 09:26

licencje i licencje. W artykule słowem nie wspomniano o wolnych licencjach jak GPL, BSD które dopuszczają modyfikację kodu.

~mgr inż. informatyk

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.91.63.252
  • 15-01-2010, 19:09

Ciekawe zatem jak zaklasyfikować samodzielną przebudowę jądra systemu operacyjnego (BSD, Linux) - czyli przygotowanie skryptu oraz kompilację dla określonej maszyny (sprzęt) bądź zastosowania (serwer, stacja robocza, cienki klient, router, itp. itd.).
Czyżby oznaczało to, że wszystkie takie działania PRZESTĘPSTWEM?
A włączenie do kody "produktu z Redmond" nielegalnie kodów źródłowych i programów na licencjach, które takiego działania zabraniają (przykjłady podawane były do wiadomości przez prasę i portale) nie jest przestępstwem?

Computerworld
CEO
ERPStandard
ITStandard
NetWorld
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2010 IDG Poland SA
IDG.pl
Computerworld na Facebooku