REDAKTOR CENTRUM

Piotr Waszczuk, redaktor Centrum Wiedzy erpstandard.pl czeka na Państwa komentarze i opinie dotyczące serwisu.
reklama
reklama
reklama
WHITEPAPERS
VSoft
Obieg dokumentów. VSoft SA - case study
Firma VSoft SA stanęła przed problemem coraz większej ilości otrzymywanych i wysyłanych dokumentów, w tym faktur kosztowych. Rozbudowana struktura oraz konieczność ciągłej weryfikacji i akceptacji ponoszonych kosztów czyniły obieg faktur w formie papierowej procesem kosztowym i czasochłonnym. I wtedy pojawił się VIMS.
ERP już nie wystarczy
7 lipca 2006
Jarosław Ochab W branży produkcyjnej klasyczne systemy IT wspomagające zarządzanie mają już wszyscy. Teraz przyszedł czas na rozwiązania klasy MES (Manufacturing Execution Systems), systemy automatyki przemysłowej oraz roboty.Z obrabiarki do ERP
O spektakularnych wdrożeniach tego typu rozwiązań na szeroka skalę w Polsce na razie niewiele się słyszy. Krakowska spółka Astor - która 2005 r. zamknęła przychodem na poziomie 25 mln zł - chwali się jednakże sprzedażą licencji na kilka tysięcy stanowisk na systemy oprogramowania przemysłowego Wonderware (Invensys). Astor specjalizuje sie w systemach zarządzania produkcją, automatyki i robotyki. Firma jest polskim dystrybutorem Wonderware - dostawcy popularnego oprogramowania przemysłowego - m.in. aplikacji InTouch służącej do wizualizacji i kontroli procesu przemysłowego oraz kompleksowej platformy ArchestrA, służącej do budowy tego typu rozwiązań.
Skoro mowa o narzędziach wspomagających procesy produkcji nie można nie wspomnieć o elektronicznych sterownikach, znajdujących zastosowanie w przy automatyzacji pojedynczych maszyn lub całych systemów produkcyjnych, umożliwiając także komunikowanie się maszyny z zewnętrznymi systemami. Według danych przytaczanych przez przedstawicieli firmy Astor, polski rynek rozwiązań automatyki (samych sterowników i oprogramowania do produkcji) szacowany jest obecnie na 63 mln dolarów. Producenci w większości wypadków nie poszukują jednak rozwiązań na własną rękę wśród lokalnych dostawców. Lwią część tego rynku (ok. 70%) stanowi sprzedaż dla międzynarodowych korporacji, w przypadku których wybór rozwiązań automatyki jest z góry centralnie ustalony.
Podnieś, przenieś, zespawaj, pomaluj
Robot przemysłowy firmy Fanuc Robotics Ilość zagranicznych inwestycji w Polsce stwarza nadzieję, że nieprędko sprawdzą się scenariusze zakładające, że większość producentów - w ramach strategii offshoringowych - przeniesie swoje zakłady na Wschód lub dalej do jeszcze tańszych Chin. Dlatego także w Polsce szanse na wzrost ma rynek robotów. Na razie w 90% przekłada on się na branżę motoryzacyjną (np. malowanie, zgrzewanie lub spawanie karoserii). Roboty znajdują jednak zastosowanie także w innych branżach, przy innych czynnościach (procesy pakowania, depaletyzacji, kontroli jakości w systemach wizyjnych).
Według szacunków dr. inż. Stanisława Flagi z Katedry Automatyzacji Procesów, koszt zakupu prostego robota, który w wielu czynnościach może zastąpić żywego pracownika, zwraca się najdalej po ok. 5 latach. Podstawowy model robota przemysłowego to koszt ok. 100 - 120 tys zł. Korzyści wynikające z zastosowania robotów nie polegają wyłącznie na zwiększeniu wydajności i obniżeniu kosztów, dzięki zastąpieniu pracy ludzkiej. Bardziej istotna jest utrzymania odpowiedniej powtarzalności jakości w procesie produkcyjnym, jaką zapewnić mogą roboty.
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (3) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
maclaw13
- ocena: brak oceny
- IP: 81.168.132.77
- 07-07-2006, 19:24
Zdaje
g-z-e-s
- ocena: 2
- IP: 82.210.162.201
- 08-07-2006, 09:13
powiem












wydrukuj






